piątek, 6 kwietnia 2012

Rozdział 2

Piękny słoneczny dzień , aż chce się wyjść z domu - pomyślała Hannah.
Miała teraz tylko jeden cel .
Wiedziała jednak , że gdy wyjdzie z domu będzie chciała zaraz szukać chłopców.
Chciała poczekać ten dzień dwa, ale czas dłużył jej się niemiłosiernie.
Pokój wysprzątała calutki więc poszła sprzątać salon , potem kuchnię i łazienkę.
Zajęło jej to cały dzień.
Robiła wszystko powoli aby czas leciał szybciej. Udało się , ale niestety była wykończona.
Wyjęła z lodówki colę i chipsy.
Usiadła na kanapie i zaczęła oglądać telewizję.
Po pewnym czasie zasnęła.
Obudził ją dźwięk telefonu. To była Stephanie.
Hannah : Haloo ? Jest 1 w nocy . Czemu tak późno dzwonisz ? Coś się stało ?
Stephanie : Nie gadaj tylko wyjrzyj biegiem przez okno ! Zobacz kto przechodzi  .
Hannah : Już idę - powiedziała i wyjrzała przez okno. Właśnie jej dom mijał HARRY STYLES !
Stała i przetarła oczy nie dowierzając . Był tyłem ale i tak go poznała. Wychyliła się bardziej i krzyknęła :  HARRY !  A potem schowała się.
Spojrzała w okna swojej przyjaciółki , która pokazywała że jest świrnięta.
Potem popatrzyła czy jest tam jeszcze Hazza.
Stał i rozglądał się. Pewnie chciał wiedzieć kto wykrzyczał jego imię.
Jednak Hannah zachowała zdrowy rozsądek i postanowiła się nie ujawniać.
Zamknęła okno i wzięła telefon do ucha bo wciąż miała włączoną rozmowę ze Steph.
Hannah : Serce bije mi jak szalone ! Co on robił w tej dzielnicy ?!
Stephanie : Ty się mnie pytasz ? Powiem Ci tyle , jesteś pojebana.
Hannah : Dzięki ty też. Ale no ja teraz na pewno nie usnę ! Taka szansa by go poznać , a ja ją zmarnowałam. No cóż obiecałam sobie.
Stephanie : To skoro sobie obiecałaś to nie miej do nikogo pretensji. Dobra ja idę spać bo pewnie mnie jutro wyciągniesz gdzieś. Z farcikiem.
Hannah : No pa - odpowiedziała i odłożyła telefon a potem poszła do swojego pokoju.
Rzuciła się na łóżko i zatopiła w marzeniach...

DZIELNICA :















ŁAZIENKA W DOMU HANNAH :



KUCHNIA W DOMU HANNAH :



SALON W DOMU HANNAH :

czwartek, 5 kwietnia 2012

Rozdział 1

Hannah : Hallo ? Stephanie ? Musisz przyjść do mnie natychmiast !
Stephanie : Ale co się dzieje ? Dziewczyno , jakiś atak masz czy co ?
Hannah : Nie nie ! Muszę Ci coś powiedzieć i to nie jest rozmowa na telefon. Chodź do mnie szybko proszę.
Stephanie : Dobra dobra już idę . Będę za 10 minut.
Hannah : Czekam.
Po 20 minutach Steph była już u przyjaciółki.
Stephanie : No o co chodziło  ? Taka napalona jakaś byłaś jak ze mną gadałaś.
Hannah : AAAAAAAA ! Nie uwierzysz ! One Direction ma przerwę i będą tutaj ciągle w Londynie ! Znaczy na razie to tylko Harry z Louisem bo Zayn pojechał gdzieś do rodziny a Niall z Liamem wynajęli sobie gdzieś domek i robią sobie takie "wakacje" razem , ale niedługo wrócą do UK. Rozumiesz to ?! Jest szansa że spotkam  gdzieś teraz loczka ze śmieszkiem ! Musisz być w tym czasie ze mną !
Stephanie : Coooo ?! Niee tylko nie to . Błagam Cię. Wiesz że ich nie lubię. Zresztą co ty szukać ich chcesz czy jak ?
Hannah : Nie nie. Oni tez potrzebują odpoczynku itd , ale jak ich gdzieś spotkam przypadkowo ? Nie mogę być sama w tym czasie. Nie mogę sama wychodzić itd. Proszę , będziesz moją towarzyszką ? - zapytała robiąc słodkie oczy.
Stephanie : Ehhh , nie mogę się oprzeć tym twoim oczom . Robię to tylko dlatego , że jesteś moją przyjaciółką i Cię kocham.
Hannah : Jesteś cudowna dziękuję.
Stephanie :  Dobra ja teraz spadam do swoich zajęć. Jak coś to dzwoń. - powiedziała po czym wyszła.
Hannah była tak szczęśliwa. Skakała po całym domu jak głupia. Cieszyła się z tej przerwy bo wreszcie miała okazję ich spotkać. Mama nie chciała jej puścić na koncert. Nigdy nie powiedziała z jakiego powodu , więc ta okazja była dla niej spełnieniem marzeń. W te wakacje jej rodzice wyjechali do Hiszpanii a ona została ze starszym bratem więc spokojnie mogła robić co chciała.
Wpadła na pomysł aby posprzątać pokój. Gdyby kiedykolwiek zaprosiła ich do domu nie chciałaby aby zobaczyli ten bałagan.
Nienawidziła sprzątać , ale czego nie zrobi się dla chłopców ....

POKÓJ HANNAH :                          











DZIŚ , KRÓTKO. Następnym razem postaram się oddawać dłuższe i ciekawsze rozdziały.

wtorek, 3 kwietnia 2012

bohaterowie ; )

Harry Styles - słodki chłopak z loczkami . Jego najlepszym przyjacielem jest Louis Tomlinson. Mieszka z nim w domu w Londynie. One Direction ma roczną przerwę i chłopaki chcą ją wykorzystać jak najlepiej. Harry weźmie się za poszukiwanie dziewczyny.


 Louis Tomlinson - najlepszy przyjaciel Loczusia. Tak samo jak Harry chce znaleźć miłość swojego życia oraz jak najlepiej wykorzystać roczną przerwę w śpiewaniu. Ma duże poczucie humoru . Jest także słodki i romantyczny.
Zayn Malik - chłopak o nietypowej urodzie.  Jest bardzo próżny. Strasznie zależy mu na jego wyglądzie. Jak na razie nie szuka miłości. Twierdzi że najlepiej jest mu w związku z samym sobą.
Niall Horan - blondasek o uroczym irlandzkim akcencie. Jest strasznym głodomorem. Ciągle by tylko jadł i jadł.  Chce aby jakaś dziewczyna zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia.Czeka właśnie na taką.

Liam Payne - jest bardzo romantyczny oraz mądry. Kręcą go dziewczyny z lokami oraz takie które są bardzo miłe i na takie wyglądają. Mieszka z Niallem na rocznej przerwie.


Stephanie Richardson - nie lubi zespołu One Direction. Jest dość wredna i pyskata, ale gdy się ją pozna bliżej , jest naprawdę fajną osobą. Gdy pozna Harrego nie będzie nim ani trochę zauroczona. Później jednak zobaczy że jest naprawdę świetnym chłopakiem. Przyjaźni się z Hannah.



Hannah Johnson - przeciwnie jak jej przyjaciółka kocha zespół One Direction. Ma bardzo dużo plakatów , gadżetów , płytę ubrania itd. Zamęcza przyjaciółkę opowiadaniami o nich. Jest także przeciwieństwem w charakterze . Jest miła , koleżeńska.